|
Marlena Gałczyńska „Puls Biznesu” 26.07.2002 „Niezdrowe relacje między menedżerami polskimi i zagranicznymi często wynikają z tego, że kadra zagraniczna, jako bezpośredni przedstawiciel inwestora, musi realizować strategie firmy – a ta nie zawsze podoba się polskiej kadrze. W takich sytuacjach w firmie pojawiają się hasła, że obcokrajowcy nie znają i nie rozumieją polskiej specyfiki, w związku z czym nie można dojść z nimi do porozumienia. Tymczasem sytuacja interpretowana przez Polaków jako konflikt kulturowy wystąpiłaby niezależnie od narodowości inwestora (...) – twierdzi Roman Rostek”
|