Kosztowne błędy twardego i miękkiego serca

Anita Błaszczak

Rzeczpospolita, 6/05/2009

[...] Zdaniem Kamila Borowiaka, konsultanta z firmy RR Communication Consulting, na bezpośrednie rozmowy warto postawić nie tylko w trakcie zwolnień. – Pracownicy wolą się dowiedzieć o zmianach od szefa niż z e -maila czy wewnętrznej gazetki – podkreśla Borowiak. Przypomina, że w czasie dużych, trudnych zmian potrzeba informacji wśród pracowników jest dużo większa niż w okresie spokoju.

Tymczasem jednym z często popełnianych przez firmy błędów jest próba zatrzymanie informacji o planowanych zmianach. Próba, bo zwykle i tak wyciekają one do pracowników, tyle że w postaci plotek.

Czy otwarta informacja o planach, które mogą się zmienić, nie jest zbyt ryzykowna? – Nie, jeśli w razie zmiany planów wytłumaczymy ludziom, dlaczego musieliśmy to zrobić – uspokaja Kamil Borowiak. Radzi też, by zawczasu przygotować plan komunikacji – zaplanować różne sposoby dotarcia do różnych grup pracowników. Zdaniem Kamila Borowiaka w komunikacji zmian bardzo często brakuje wytłumaczenia kluczowych decyzji i konkretów – np. zarząd firmy zapowiada duże oszczędności, ale nie wyjaśnia, na czym będą one polegać.

Część firm, nie chcąc straszyć i stresować pracowników, ogranicza też komunikację do optymistycznego wariantu wydarzeń, co w razie niepowodzenia naraża szefów na utratę wiarygodności. A wtedy komunikacja z pracownikami jest już dużo trudniejsza.

całość: http://www.rp.pl/artykul/295879,300993_Kosztowne_bledy_twardego_i_miekkiego_serca_.html